Relacje z podróży

Birma - Kambodża - Tajlandia


Azja Południowo-Wschodnia od wielu lat była jednym z głównych celów moich wędrówek po świecie. W szczególności moją wyobraźnię pobudzały dwa kraje, owiane nimbem tajemniczości: izolowana od świata Birma - kraina tysięcy pagód z niesamowitymi świątyniami Paganu oraz Kambodża - niewielki kraj w centrum Półwyspu Indochińskiego, którego mieszkańcy stworzyli największe miasto w średniowiecznej historii świata - Angkor. W listopadzie i grudniu 2006 roku, gdy wraz z trójką przyjaciół wyruszyliśmy do Azji, udało mi się zrealizować marzenie zobaczenia na własne oczy tych dwóch niezwykłych krajów. Oto relacja z naszej miesięcznej wyprawy ...dalej>>>



Maroko - Algeria - Tunezja


Podróż do Afryki Północnej stała się jednym z moich celów od czasu pierwszej wyprawy do Maroka w 1986 r. Pragnąłem ponownie zanurzyć się w świat muzułmańskiej kultury, z jej niezwykłymi budowlami, barwnym życiem targowym, charakterystycznymi smakami. Ponadto marzyło mi się dotarcie choćby na krótko w głąb największej pustyni świata, Sahary i odczucie klimatu tego miejsca na ziemi. Toteż gdy w sierpniu 1991 roku nadarzyła się okazja wybrania się w ten rejon świata i to w sposób nietypowy - autokarem w 40-osobowej grupie - podjąłem decyzję wyruszenia na spotkanie z afrykańską przygodą. Oto relacja z naszej pięciotygodniowej wyprawy ...dalej>>>



Nepal - Indie Południowe


Powrót w najwyższe góry świata był moim marzeniem od 1992 roku, kiedy to po raz pierwszy znalazłem się w fascynującym, himalajskim krajobrazie, wędrując przez 9 dni piękną doliną Modi Khola aż do Sanktuarium Annapurny...dalej>>>






Od dawna marzyłem, aby dotrzeć na kraniec Ameryki Południowej i poznać surową przyrodę Patagonii. Fascynowało mnie Chile ze względu na różnorodność krajobrazów - od patagońskich śniegów i lodowców, poprzez zielony środek kraju z licznymi jeziorami i wulkanami, aż do najbardziej suchego regionu świata, pustyni Atakama... dalej>>>




Po bogatych wrażeniach z wyprawy do Chile i Argentyny w 2003 roku moje zainteresowanie kontynentem Ameryki Południowej zostało silnie rozbudzone. Zapragnąłem ponownie powędrować w świat Andów, poznać bliżej ich mieszkańców, a także zanurzyć się przez chwilę w prawdziwą, tropikalną dżunglę. Świetnym miejscem do spełnienia tych pragnień jest mały kraj położony na równiku - Ekwador ... dalej>>>


Dotarcie pod najwyższe góry świata było moim marzeniem od czasu połknięcia górskiego "bakcyla" podczas młodzieńczych wędrówek po Tatrach. Pragnąłem bezpośrednio zobaczyć ośnieżone himalajskie ośmiotysięczniki i poznać fascynującą kulturę mieszkańców Nepalu. Chciałem także pogłębić swoje wrażenia z Indii wyniesione z pierwszej wyprawy do tego olbrzymiego kraju w 1985 roku, przez dotarcie do "serca" hinduizmu, Waranasi i nieco tajemniczego dawnego królestwa Sikkimu ... dalej>>>


Kraje północnej części Ameryki Łacińskiej - Meksyk i Gwatemala - od dawna rozbudzały moją wyobraźnię. Tu znajdują się tajemnicze pozostałości wysokorozwiniętych cywilizacji kontynentu amerykańskiego.
Wspaniała jest przyroda tych krajów - wysokie góry, aktywne wulkany, złociste karaibskie plaże, dżungla Jukatanu.
Różnorodna mozaika kulturowa mieszkańców Meksyku i Gwatemali fascynuje niezwykle barwnymi strojami, ciekawymi zwyczajami i charakterystyczną, zewsząd rozbrzmiewającą, muzyką. Marzenie zobaczenia tego zakątka świata przybrało realne kształty na początku listopada 1994 roku, gdy nasza wyprawa dotarła do stolicy Meksyku ... dalej>>>


Od kilku lat marzyłem, aby znaleźć się w prawdziwej, tropikalnej dżungli. Gdy dwa lata temu przestudiowałem przewodnik Cooka po Malezji, a nieco później wpadła mi w ręce książka "W sercu Borneo", decyzja zapadła - ruszamy do Malezji. Wyobraźnię pobudzały opisy bujnej przyrody malezyjskiego stanu Sabah i tajemniczej, świętej góry mieszkańców Borneo - Kinabalu. Po kilku miesiącach przygotowań nadszedł dzień 11 lutego 1999 roku, gdy wraz z 7-osobową grupką przyjaciół wyruszyłem na 5-tygodniową wyprawę do Malezji. Oto relacja z przebiegu wyprawy ... dalej>>>


Od wielu lat moją wyobraźnię pobudzały liczne zdjęcia i filmy, przedstawiające cuda afrykańskiej przyrody; chciałem zobaczyć ten prawie nieskażony cywilizacją świat na własne oczy. Marzenia spełniły się w październiku 2000 roku, gdy wraz z grupą 5 przyjaciół wyruszyliśmy na wyprawę do Afryki Wschodniej. Za cel wyprawy wybraliśmy Kenię i Tanzanię, bo w tych krajach można zetknąć się z całą różnorodnością krajobrazów, od pełnej zwierząt sawanny w parkach Masai Mara i Tarangire, przez niezwykłe krajobrazy Wielkiego Rowu Afrykańskiego z wypełnionymi ptakami jeziorami, "Arkę Noego" w kraterze Ngorongoro, widoki najwyższych szczytów Afryki z Kilimandżaro i Mt. Kenia na czele, aż do wspaniałych, tropikalnych plaż na Zanzibarze i kenijskim wybrzeżu Oceanu Indyjskiego ... dalej>>>

© Copyright by Zbigniew Bochenek. Design by Jac.